poniedziałek, 14 maja 2012

OPOLE KULTURALNE

Żeby sobie ktoś nie pomyślał,że w Opolu się nic nie dzieje,bo otóż właśnie dzieje się,tylko trzeba wyjść temu na przeciw.
I tak oto krótka relacja z wydarzeń z początku maja.
Uroczysta parada ulicami miasta w Święto Konstytucji 3 Maja.
Było na co popatrzeć i pogoda dopisała i fotki się fajnie robiło- jeszcze w ramach uciechy wyczekanym aparatem;)
Jeśli chodzi o aspekt modowy,w całym tym zamieszaniu,to stroje były rzeczywiście fantastyczne,szczególnie suknie tych dwu PAŃ poniżej.








Tego samego dnia odbył się koncert symfoniczny w Katedrze Opolskiej























Muzycy przygotowujący się do koncertu






















































Dyrygent- Bartosz Żurakowski.
Trzeba przyznać,że intrygująca osoba:) Bardzo mi się spodobał


































Symfonia h-moll POLONIA op.24- Ignacy Jan Paderewski.
Koncert wspaniały,przeżycia niezapomniane. Polecam wszystkim,którzy lubią muzykę poważną.Wzruszenia i uniesienia gwarantowane!
Jeśli ktoś lubi np,stare kościoły(ja bardzo lubię) i chciałby pozwiedzać,to polecam Katedrę Opolską,jest warta uwagi.
Adres:
Plac Katedralny2
Opole




W międzyczasie odwiedziłam jeszcze Galerię Muzeum Śląska Opolskiego,a tam dwie wystawy malarskie.
Jana Cybisa i Jacka Sienickiego.
Ciekawe dla lubiących sztukę i kochających malarstwo.
Pozwolono mi robić zdjęcia,oczywiście bez flesza,żeby nie niszczyć płócien.

Jan Cybis i jego obrazy.


































































































 
To wszystko do obejrzenia w Galerii Muzeum Śląska Opolskiego( w sobotę wstęp jest za free)
Adres:
Ul. Ozimska 10
Opole

sobota, 12 maja 2012

RAŻÓWKA

Żółtą rażówkę,którą mam dzisiaj na sobie,kupiłam zupełnie od niechcenia. Spodobał mi się kolor i faktura materiału,jest taka trochę zagniatana,ciekawie to wygląda,ale ogólnie fason nie mój i nie mogłam się przekonać. Cena była jednak bardziej przekonująca i postanowiłam,że ją kupię,a potem się pomyśli...
W domu,owa bluzeczka,szybko i z pełną rezygnacją wylądowała w szafie,bez totalnie jakiegokolwiek pomysłu na nią. Hmmmm cóż,może kieeedyś się przyda..........?
Za jakiś czas na totalnej wyprzedaży w szmateksie wpadło w ręce me,buraczkowe wdzianko z koszmarnymi guzikami,które po przyjściu do domu wywaliłam i zamontowałam nowe,piękne,złote,wcześniej zakupione również w szmateksie. Całość zagrała cudnie.
Choć do końca nie byłam pewna z czym mogę to pocieszne wdzianeczko skleić.
Po krótkich,jednak,przemyśleniach z wielką radością stwierdziłam,że przecież moja żółta rażówka winna spasować z buraczkowym wdziankiem:)
I tak oto po długich perypetiach powstał dzisiejszy look.
Zimno było i wiało okrutnie,dlatego dołożyłam do całości trencz. 




























































































































  Okulary- Primark
  Trencz- SH (Marks&Spencer)
  Wdzianko- SH
  Żółta bluzka- SH
  Apaszka- SH
  Kopertówka- SH (Guess)
  Pierścionek- odkupiony od
  Karoli  
  Spodnie- gdzieś w sklepie
  Buty- Deichmann

czwartek, 10 maja 2012

MIXTET

Mały mix fotosów na dziś. To co już było,to co będzie plus trochę inspiracji.
Ostatnio zaczyna mnie urzekać styl Vintage. Buszuję po necie w poszukiwaniu inspiracji,jak będzie coś wartego uwagi,to dorzucę. Tymczasem:)


















































































































środa, 9 maja 2012

A'LA LATA 20

Wprost uwielbiam przebieranki w stylu artystycznym lub takie nawiązujące do minionych lat. Szyk,elegancja i oryginalność,zawsze były dla mnie szalenie pociągające.
 Jako mała dziewczynka miałam swoje ulubione,kolorowe prześcieradło. Było bardzo miękkie i podatne. Co rusz wymyślałam z niego różnego fasonu suknie i w za dużych szpilkach mamy przechadzałam się godzinami przed lustrem udając modelkę na wybiegu. Cóż...jak widać,już mi tak zostało.
Dzisiejsza stylizacja nawiązuje do mody lat 20. Suknię,którą mam na sobie,sama zaprojektowałam i wykonałam. Jest bardzo kobieca i podkreśla figurę.
 W latach 20 stroje raczej nie respektowały kobiecych kształtów,wyglądem przypominały literę H,czyli były proste. Modne były krótkie fryzurki,małe kapelusiki,fale na włosach i sporo biżuterii,przede wszystkim pereł i korali,z dodatkiem piór. Elegancka dama charakteryzowała się tym,że przeważnie paliła cigareta. Taki obraz kobiety lat 20 zapisał mi się w pamięci. Próbowałam dziś do niego nawiązać.
Jak mi to wyszło,zobaczcie sami.





































































































































































Kapelusz- SH
Kolia z piór- mój projekt i wykonanie
Suknia- mój projekt i wykonanie
Buty- Deichmann

poniedziałek, 7 maja 2012

TOP TEN - FREJA BEHA ERICHSEN

Dziś kolejna top model w cyklu postów TOP TEN,czyli najfajniejsze modelki ostatnich czasów.
FREJA BEHA ERICHSEN- 25 lat,z pochodzenia Dunka,jedna z najbardziej pożądanych modelek ostatnich sezonów. Swoją karierę rozpoczęła w 2005 roku. Pracuje dla najbardziej znanych w świecie mody- Chanel,Valentino,Gucci,Prada,Balenciaga,Louis Vuitton. Stała się też muzą Karla Lagerfelda,co,jak wiemy, spotyka tylko nieliczne dziewczyny.
Ma 178 cm wzrostu,rozmiar ubrania 34,rozmiar buta 39.
Niezależna,buntownicza,chłopięca,nieokiełznana,to cechy opisujące Freję,za które bardzo ją kochamy.
Powodzenia Freja!











































































































































































































































































































































































































piątek, 4 maja 2012

LADY IN RED

Czerwona siatka,w której jestem zakochana,bo pasuje dosłownie do wszystkiego. I pomyśleć,że kupowałam ją bez przekonania... A teraz robi furorę:)
Mam wiele takich rzeczy,które kupiłam bez żadnego praktycznie przekonania i potem okazuje się,że to moje najcenniejsze perełki,bez których żyć nie mogę.
Hmmm,zresztą,co tu dużo mówić,podobnie było z spódnicą w grochy,którą mam na sobie.
Przeważnie nie mierzę rzeczy z lumpka,kupuję "na oko". Te,do których mam wątpliwości,często okazują się najbardziej trafione.






































































































Gwiazda zespołu Perfect - Aleja Gwiazd,Opole



Okulary- Primark
Kurtka dżinsowa- SH
Czarna koszulka- Atmosphere
Czerwona siatka- SH
Bransoletka- DIY
Spódnica- SH
Torebka- pchli targ
Buty-Samoa